poniedziałek, 16 czerwca 2014

Niemcy 2014. Fotorelacja z pobytu w Mannheim!

 
 

Hejka Kochane!

 
 
Ostatnio w poście pytałam Was czy chciałybyście zobaczyć kilka zdjęć z mojego pobytu w Mannheim. Kilka z Was było chętnych, więc dzisiaj przychodzę ze zdjęciami :)
Jak wiecie byłam tam w pracy więc nie miałam dużo czasu na robienie zdjęc ale trochę czasu postarałam się wygospodarować.
 
Przebywając w Niemczech, postanowiłam sobie zrobić dni bez makijażu, więc się nie przestraszcie ;)
Ale bardzo dobrze to zrobiło dla mojej cery. Teraz jest w o wiele lepszej kondycji niż wcześniej i śmiało bez żadnych problemów wychodzę tutaj na zakupy bez make up'u. Jedynie mam na sobie tusz i pomadkę. A wcześniej było to nie do pomyślenia ;)
 
A co do Niemiec. Jestem zachwycona tym krajem i chciałabym się kiedyś tam przenieść na stałe. Ale na razie to tylko takie moje "ciche gadanie".
Bardzo podoba mi się architektura, styl życia i warunki bytu. Każdy z Nas wie, jak żyje się w Polsce a jak w Niemczech. Przebywając tam przez miesiąc zauważyłam, że między nami jest wieeelka przepaść i piszę to z wielką prykrością. Ale niestety taka jest prawda.
Ludzie w Niemczech są bardzo mili i kulturalni. Mijając się z Niemcami, zawsze się przywitają z nami. Nawet jeśli nas nie znają i być może widzą nas pierwszy i ostatni raz. Ekspedientki w sklepach również są bardzo miłe i rozmowne, zawsze uśmiechnięte i pozytywnie nastawione do życia i wszystkich ludzi. Oczywiście bywają wyjątki, ale ja takich nie spotkałam.
 
W okolicy, gdzie mieszkałam było dużo Polaków. Jednak zauważyłam, że niektórzy nie przyznawali się co do swojego pochodzenia. Jeśli zauważyli, że mówiłam po polsku, udawali i rozmawiali między sobą po niemiecku. A gdy odeszli dalej, już mówili po polsku.
Tak jak wcześniej pisałam, bardzo mi się podobało i na pewno tam wrócę.
Na początku było mi ciężko. Płakałam i chciałam wrócić do domu, ale postanowiłam, że wytrzymam i zostanę do końca pracy.
Z dnia na dzień przekonywałam się do tego miejsca, aż stwierdziłam, że chciałabym tam mieszkać na stałe. Może nie w Mannheim ale gdzieś w Niemczech.
A Wy byłyście w Niemczech? Co myślicie o tym kraju? Chciałybyście się przeprowadzić tam czy zostać tu, w Polsce?
Na dziś już dość pisania, bo ten post będzie strasznie długi.
Ja uciekam do swoich zajęć, a Was zostawiam ze zdjęciami :)
Miłego oglądania Wam życzę i do następnego,
Aga:*


Fot.1 Gliwice, miejsce przesiadki

Fot.2 Mannheim, Ortsstraße

Fot.3 Most nad autostradą, przez który przechodziłam za każdym razem idąc na zakupy

Fot.4 Tak mi się spodobał, że musiałam zrobić:) Kamień przed fabryką Coca Coli

Fot.5 Moje piękne okolice

Fot.6 Miejsce, gdzie mieszkałam. Zdj zrobione przy wietrze, dlatego tak dziwnie wyszłam ;p

Fot.7 Przymiarka kapelusza w Realu ;)

Fot.8 Przymiarka kolejnego kapelusza. Jednak nie zdecydowałam się na żaden, czego żałuję...

Fot.9 Czekoladowa piłka. Miałam ją kupić dla M, jednak nie dowiozłabym jej do Polski więc nie kupiłam.

Fot.10 Okolice mojego miejsca zamieszkania

Fot.11 Okolice mojego miejsca zamieszkania II

Fot.12 Pamiątkowe przy Coca Coli

Fot.13 Podwórko, gdzie mieszkałam

Fot.14 W drodze z zakupów

Fot.15 I znów ten most.... :)

Fot.16 Za polami centrum miasta :)

Fot.17 Nawet bociany się znalazły w zasięgu mojego aparatu :)

Fot.18 Zdjęcie z BMW musi być :) (nie żebym była blacharą czy coś ;p ) U mnie rodzinne jest zamiłowanie do tej marki;)

Fot.19 Taki widok w Pl raczej nie spotykany

Fot.20 Nie mogłam przeoczyć takiej okazji, sportowe autka też lubię :)

 Fot.21 A to już pobliska wioska Heddesheim

Fot.22 Ulice Heddesheim

Fot.23 Tutaj również Heddesheim

Fot.24 W drodze powrotnej ze spaceru

Fot.25 Nie wiem jak Wam, ale mi się bardzo podoba architektura niemiecka :)

Fot.26 Niestety zdj zrobione z daleka i nie widać wyraźnie schodów zrobionych w górze

Fot.27 Mannheim!!!

 Fot.28 Mały kościółek w pobliżu

 Fot.29 Tutaj też kościółek ;)

Fot.30 Koniki też się w okolicy znalazły :)

Fot.31 Ostatnie już zdjęcie wykonane podczas oczekiwania na autokar do Polski.