Pokazywanie postów oznaczonych etykietą my secret. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą my secret. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 kwietnia 2015

Nowości kosmetyczne cz. I Kolorówka



Hejka Kochane! 





Dawno nie było u mnie zakupów, więc dzisiaj przychodzę do Was z nowościami kosmetycznymi. Post podzieliłam na dwie części, ponieważ jeden post byłby zdecydowanie za długi. Dziś przedstawię Wam kolorówkę, a za kilka dni będzie pielęgnacja. 

Aby nie przedłużać, przechodzę do pokazania kosmetyków i zaczniemy od cieni do powiek. 


Jak wiecie w Drogerii Natura pojawiły się nowości więc pobiegłam je zakupić. A są nimi cienie do powiek od Kobo w formie zapasów w pięknym neonowych kolorach. 
Od lewej: 151 Neon Turquoise, 146 Neon Yellow, 147 Neon Orange, 149 Neon Violet, 148 Neon Pink, 140 Cranberry, 205 Goden Rose 


Kolejne cienie jakie sobie kupiłam pochodzą z marki My Secret

Cienie od lewej: 505, 110, 109, 104, 512, 507

Mam również paletki My Secret 


Od lewej: Hot Colors Shake Colors, Natural Beauty Party Time, Hot Colors Revolt Against The Nude 

Z nowości mam też dwie paletki cieni Catrice 

Absolute Matt 



oraz Absolute Rose 


A także kupiłam nową paletkę Lovely Classic Nude Make Up Kit 


Po przeczytaniu i obejrzeniu wielu pozytywnych recenzji podkładu Pierre Rene Skin Balance postanowiłam go sobie zakupić i wypróbować, ponieważ kończy się mój Lirene City Matt, o którym pisałam TUTAJ . Mój odcień to 20 Champagne. 



Ostatnio mam popękane naczynka i zaczerwienienia wokół nosa, więc postanowiłam wypróbować zielony korektor Lovely Magic Pen Anti Redness



Z nowości kosmetycznych zakupiłam sobie również osławiony już bronzer do modelowania twarzy z My Secret. Użyłam go już kilka razy i na razie jestem zadowolona. Ale nic więcej na chwilę obecną Wam o nim nie powiem ;)


Najnowszy rozświetlacz jaki sobie sprawiłam to Silver Highlighter od Lovely, który uznawany jest za zamiennik Mary Lou Manizer z The Balm. 


Kupiłam sobie również dwie bazy pod cienie. Jedna z nich to osławiona już Essence I Love Stage. Z niej nie jestem zadowolona, ponieważ jest o wiele za ciemna i cienie nie trzymają się na niej za specjalnie. Dajcie znać czy ją miałyście i jakie są Wasze opinie na jej temat. Może mój egzemplarz jest jakiś felerny.



Druga baza jaką kupiłam jest Wibo Eyeshadow Base. Ona spisuje się lepiej ale to też nie jest to czego szukam. 



Podczas promocji na kosmetyki do ust zakupiłam sobie dwie pomadki. 
Jedna z nich jest Kobo Fashion Colour w odcieniu 116 Coral Reef 



A druga jest Loreal Rouge Caresse w odcieniu 07 Cheeky Magenta 



Natomiast do pielęgnacji ust postawiłam na nowość od Delii. A mianowicie masełko o smaku i zapachu Soczystego Mango. 



Ostatnie kosmetyki jakie zakupiłam to tusze do rzęs. 

Pierwszym z nich jest Rimmel Wonder'Full Mascara. 


Oraz dwie ostatnie mascary z Wibo. Pierwsza to też już wszystkim znana Growing Lashes 



A druga to Boom Boom Mascara 



Na dzisiaj to już koniec nowości kosmetycznych. Kto dotrwał do końca? 
Może ktoś z Was miał któryś z tych kosmetyków? Jak się u Was spisują? 
Ja teraz testuję je i za jakiś czas pojawią się ich recenzje, na które Was już dziś zapraszam :)

Zapraszam Was też na mojego Instagrama
aggie_blondie

A tym czasem życzę Wam miłego dnia 
Do następnego, 


sobota, 5 kwietnia 2014

Pierwszy konkurs u czarnej myszki [zamknięty]

 

 

Witajcie Kochane! 

 
 
 
Dzisiaj mam dla Was pierwszy konkurs na moim blogu. Postanowiłam go zorganizować, aby podziękować Wam za obecność i aktywność u mnie.
Nagroda jest skromna. Ale na pewno to nie ostatni konkurs.
 
 
 
 
W skład nagrody wchodzą:
 
*Ziaja maska anty-stres z żółtą glinką
*Ziaja maska oczyszczająca z szarą glinką
*My Secret Loose Transparent Powder
*My Secret Extra Lash Mascara
*Wibo lakier do paznokci Express Growth w odcieniu 168
*Green Pharmacy Aloes krem do rąk i paznokci
 
 
Uczestnicy muszą:
 
* Być publicznym obserwatorem bloga czarnamyszka1994.blogspot.com/
* Odpowiedzieć na pytanie konkursowe, które brzmi: Bez czego nie wyobrażasz sobie wyjść na miasto i dlaczego?
* Udostępnić baner z konkursem na swoim blogu
* Napisać komentarz pod tym postem  według schematu:
Obserwuję jako....
Nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez....
Baner: nie/tak (link)
Mail:
 
 
 
REGULAMIN KONKURSU:
 
1. Organizatorem konkursu i sponsorem nagrody jestem ja czyli czarnamyszka1994.blogspot.com/
2. Konkurs adresowany jest do obserwatorów bloga Zakochana w Nim.
3. Uczestnicy muszą spełnić wszystkie warunki konkursu.
4. Zamieszczając komentarz, autor tym samym przyjmuje warunki Regulaminu i wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych ( Dz.U.Nr.133 pozycja 883).
5. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 26 kwietnia 2014.
6. Konkurs trwa od 5 do 19 kwietnia do 23.59.
7. Spośród prawidłowo zamieszczonych zgłoszeń zostanie wybrana jedna osoba, która otrzyma nagrodę.
8. Nagroda zostanie wysłana pocztą w ciągu 7 dni roboczych od otrzymania danych adresowych od zwycięzcy konkursu.
9. Jeśli zwycięzca nie zgłosi się w ciągu 5 dni roboczych od ogłoszenia wyników, zostanie wybrana inna osoba, która zdobędzie nagrodę.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
11. Niniejszy Regulamin wchodzi w życie z dniem rozpoczęcia konkursu i obowiązuje do czasu jego zakończenia. W sprawach nie określonych w niniejszym Regulaminie zastosowanie mają przepisy Kodeksu Cywilnego oraz inne przepisy powszechnie obowiązujące.
 
 
 
Trzymam kciuki i czekam na Wasze zgłoszenia!
 
Wasza Aga:*


wtorek, 4 marca 2014

Haul kosmetyczny #1

 
 
Hej Kochane!
 
 
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać nowości kosmetyczne, które udało mi się kupić w styczniu i lutym. Trochę się tego nazbierało, więc od razu przechodzę do pokazania Wam ich.
 
 
 
Na początku stycznia była promocja w Biedronce, więc skorzystałam i kupiłam kilka rzeczy. Jednak ich cen nie pamiętam.
 
 
Kupiłam dwa żele pod prysznic z Lirene.
Pierwszym z nich jest żel o zapachu Soczyste Winogrona
 
 
Drugim jest zapach Kuszącej Gruszki

 
W Biedronce kupiłam też 3 pasty do zębów Smile White 3D

 
 
W aptece kupiłam dwa opakowania kremu z Ziai. Jeden jest w trakcie używania. Drugi jest jeszcze zapakowany. Kupiłam dwa, ponieważ bardzo trudno jest u mnie dostępny, a jest rewelacyjny.
A mówię o kremie nawilżającym matującym 25+.

 
 
Wczoraj będąc na zakupach w Nowym Sączu wstąpiłam do Rossmanna i kupiłam kilka kosmetyków.
Pierwszym z nich jest podkład Rimmel Stay Matte w odcieniu 091 Light Ivory.

 
Drugim podkładem jaki zakupiłam jest jeden z moich ulubionych podkładów. A mianowicie Lirene City Matt. Mój odcień to 203 Jasny.

 
Kupiłam również na promocji puder z Maybelline Affinitone w odcieniu 09.

 
W Rossmannie kupiłam jeszcze dwa tusze do rzęs.
Jednym z nich jest Wibo Growing Lashes Mascara.

 
Kolejną mascarą jest Lovely Pump Up Mascara.

 
 
Największe zakupy poczyniłam w Naturze. Tę drogerię odwiedzam bardzo często, więc tam robię największe zakupy.
 
Pierwsza rzecz jaką kupiłam to Nawilżający balsam do ciała pod prysznic z Nivea.

 
Kończy mi się mój ulubiony szampon do włosów, więc zakupiłam kolejne już opakownie. Nie wiem ile butelek tego szamponu zużyłam ale na pewno kilka-kilkanaście.

 
Do tej pory niewiele robiłam ze swoimi brwiami. Ostatnio jednak zdecydowałam się to zmienić i zakupiłam zestaw do brwi z Essence.

 
 
Kupiłam również korektor z Essence. Mój odcień to 03

 
 
Na promocji kupiłam pomadkę Maybelline Color Sensational w odcieniu 280 Purple Glam.

 
 
W Naturze kupiłam również cztery tusze.
Pierwszym z nich jest 3w1 Mascara z My Secret.

 
 
Kolejnym jest Max Factor 2000 Calorie

 
 
Na promocji był również jeden z ulubionych tuszy więc musiałam go kupić. Mowa tu o My Secret Extra Lash.

 
 
Ostatnim już tuszem jaki zakupiłam w ostatnim czasie to Maybelline Rocket Volume Express.
 

 
 
Na wyprzedażach kupiłam również osiem lakierów do paznokci.
 
Kobo Colour Trends odcień 20 Mexico

 
 
Kobo Colour Trends odcień 34 Beijing
 
 
 
Bell Fashion Colour odcień 811

 
 
Bell Fashion Colour odcień 804
 
 
 
Bell Fashion Colour odcień 802

 
 
Bell Fashion Colour odcień 807

 
 
 My Secret odcień 167 Kiwi (pachnie podczas wysychania)

 
 
Sensique Strong & Trendy Nails odcień 173

 
 
 
 
To koniec moich zakupów ostatnich. A Wy co w ostatnim czasie kupiłyście?
A może miałyście lub macie któryś z kosmetyków przedstawionych powyżej? Jesli tak jak się sprawdzają u Was? Jesteście zadowolone z nich?
Chetnie poczytam :)
 
A tym czasem uciekam.
Do następnego, buziaki,
Aga:*


wtorek, 3 września 2013

Mieszani ulubieńcy sierpnia 2013



Hej!

 
 
Witam Was Kochane po dłuższej przerwie. Niestety miałam sporo zajęć i nie miałam zbyt czasu na blogowanie ale postaram się to zmienić teraz.
 
Dzisiaj przychodzę do Was z ulubieńcami sierpnia.
Niestety wakacje się już skończyły i pewnie większość z Was zaczęła rok szkolny. Niestety tak jest, że co dobre szybko się kończy. Ale jeszcze 10 miesięcy i znów będzie lato :)

Postanowiłam zrobić jeden post, ponieważ tych ulubieńców nie jest dużo.
 
Z kolorówki nie mam nic z tego względu, że jak we wcześniejszych miesiącach nie malowałam się. Temperatura była zbyt wysoka na makijaż a poza tym chciałam, aby skóra odpoczęła od kosmetyków :)
 
Ale bez zbędnego pisania, przechodzę do konkretów :)
 
Zacznę od kosmetyków.
 

Na moich paznokcich bardzo często gościł lakier My Secret. Kiedyś zobaczyłam na jednym z blogów lakiery, które pachną podczas wysychania i pomyślałam, że muszę przetestować choć jeden odcień. Wybór padł na czerwony, ponieważ w moim zbiorze lakierów nie miałam czerwonego koloru.
Jest to odcień 170 Raspberry.
Po pomalowaniu faktycznie lakier pachnie malinami. Zapach jest lekko wyczuwalny przez cały czas.
Poza tym lakier długo utrzymuje się na paznokciach, nie odpryskuje. Bez utwardzacza utrzymuje sie do 6 dni.
Jak dla mnie jest rewelacyjny.
 
Jeśli jesteśmy już w tematyce paznokciowej chciałabym Wam napisać trochę o ulubionym zmywaczu do paznokci. A jest nim zmywacz Isana z rossmanna w wersji zielonej.
Bardzo dobrze radzi sobie z każdym lakierem, nie wysusza skórek, ładnie pachnie i jest nawet dość wydajny.
 
 

 
 
Zapachem jaki używałam przez cały miesiąc jest Adidas Floral Dream, o którym pisałam tutaj więc nie będę się rozpisywać na ich temat :)
 
 

 
 
W okolicach połowy miesiąca zakupiłam sobie balsam do ciała Fa Nutri Skin i zaczęłam go uzywać po kąpieli.
Dobrze nawilża, szybko się wchłania, ładnie pachnie. Jest bardzo wydajny. Zostało mi jeszcze go bardzo dużo ale jak go wykończę zacznę testować balsam pod prysznic z Nivea. O obu produktach będzie osobna recenzja za jakiś czas :)

 

 
 
Kilka razy pojawiła mi się opryszczka na ustach, co jest spowodowane chyba brakiem witamin. Zaskoczyło mnie to i nie miałam nic specjalnego na to więc zaczęłam stosować balsam Tisane. nakładałam grubą warstwę na opryszczkę, gdy go zjadłam, znów nałożyłam i tak przez kilka dni. Zdecydowanie mi to pomogło i po 3-4dniach po opryszczce nie było śladu. Zatem znalazłam nowe zastosowanie, które polecam Wam w kryzysowej sytuacji :)
 
 

 
 
Z kosmetycznych ulubieńców to tyle. Teraz przedstawię Wam niekosmetycznych ulubieńców sierpnia.
 
1. Ulubiony serial
 
W minionym miesiącu oglądałam "Dom nad rozlewiskiem"
Myślę, że znacie go. Był emitowany bodajże na TVP1 jakiś czas temu. Czasem go oglądałam w TV ale nie zawsze mogłam, bo w tym czasie był u mnie Mój M więc wolałam z nim spędzać czas niż siedzieć przed telewizorem. Dlatego postanowiłam obejrzeć go w internecie.
 
 
 
2. Ulubione ubrania
 
U mnie sierpień był bardzo ciepłym miesiącem więc ubierałam się dość lekko. Najczęściej były to szorty, sandałki i luźne cienkie bluzki. Natomiast moimi ulubionymi są:
 
 


 
 
Mogliście je zobaczyć w poście z weekendu ze znajomymi. Jeśli nie widziałyście, zapraszam do zajrzenia tutaj.
 
Z moich ulubieńców to tyle. Nie było ich dużo ale jakoś w wakacje stawiam na minimalizm w każdej dziedzinie :)
 
A Wy co używałyście w sierpniu i jest godne wypróbowania?
 
Do następnego,
Aga:*