Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 marca 2015

Garnier Hydra Adapt


Witajcie Kochane! 





Dzisiaj postanowiłam napisać kilka słów o kremie, który często używam pod makijaż. A jest nim krem z Garniera Hydra Adapt do cery mieszanej i tłustej. 





Opis producenta:

Matujący i odświeżający krem – sorbet wzbogacony został w ekstrakt z zielonej herbaty o właściwościach detoksykujących.
Matuje skórę i daje uczucie świeżości, które utrzymuje się przez cały dzień. Ma nietłustą konsystencję i świetnie się wchłania.
Kremy Hydra Adapt od Garniera to nowa generacja kremów dopasowanych do codziennej pielęgnacji skóry. Nawilżające przez 24 godziny aktywne formuły zostały stworzone na miarę potrzeb różnych typów cery, aby działać w harmonii ze skórą i odpowiadać na jej potrzeby.
Wszystkie kremy zostały wzbogacone w intensywnie nawilżający eliksir roślinny, który łączy w sobie minerały i składniki odżywcze takie jak: syrop klonowy, gliceryna i mannoza. Każdy krem posiada indywidualnie dobrany zestaw składników aktywnych, który idealnie dopasowuje się do potrzeb skóry.


Skład: 

Aqua/Water, Glycerin, Isononyl Isononanoate, Alcohol Denat., Acer Saccharinum Extract/Sugar Maple Extract, Ammonium Polyacryldimethyltauramide, Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate, Behenyl Alcohol, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Biosaccharide Gum-1, Cammelia Sinensis Leaf Extract, Capryryl Glycol, CI 42090/Blue1, CI 47005/Acid Yellow 3, Citronellol, Disodium Ethylene Dicocamide PEG-15 Disulfate, Glyceryl Stearate Citrate, Limonene, Linalool, Mannose, Phenoxyethanol, Pyrus Malus Water/Apple Fruit Water, Silica, Sodium Acrylates, Crosspolymer-2, Sodium Hydroxide, Tetrasodium EDTA, Xanthan Gum, Parfum/Fragrance (F.I.L B158083/1).  

 Cena/ Pojemność: 

16zł/ 50ml




Moja opinia: 

Zacznijmy od początku. Krem otrzymujemy w miękkiej tubce. Jest kilka jego wersji. Ja posiadam zieloną do cery mieszanej i tłustej. Zapach ma lekki, wyczuwalny przy aplikacji. Minusem kosmetyku jest wyczuwalny zapach alkoholu przy aplikacji, z czego nie jestem zadowolona. Jednak po nałożeniu już go nie czuć.
Kosmetyk ma konsystencję żelową, dzięki czemu łatwo się go rozprowadza i szybko wchłania.
Sorbetu (tak brzmi jego nazwa) używam zarówno pod makijaż, jak i stosuję w dni kiedy nie nakładam makijażu. W obu przypadkach jestem z niego zadowolona. W dni bez makijażu matuje moją mieszaną cerę a jednocześnie odświeża. Drugim minusem kosmetyku jest brak nawilżenia. Być może jest to spowodowane zawartością alkoholu na czwartym miejscu w składzie. 
Pod makijażem także spisuje się dobrze. Współgra z moimi podkładami. Przedłuża trwałość makijażu. Mnie nie zapchał przy dłuższym jego stosowaniu. Jednak używam go na zmianę z kremem Ziai 25+ ,o którym pisałam TUTAJ. 
Kosmetyk z Garniera jest dobry jednak gdybym miała wybierać między nim a kremem Ziai, wybrałabym Ziaję, ponieważ krem z Ziai matuje a dodatkowo nawilża. Czego brakuje w Garnierze. 

A Wy miałyście ten krem? Jakie są Wasze opinie na jego temat? 


Do następnego, 





środa, 4 marca 2015

Ziaja 25+ Krem nawilżający matujący


Witajcie Kochani!




Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam krem, który stosuję od dłuższego już czasu i bardzo się z nim polubiłam. A mowa tu o kremie na dzień z Ziai nawilżająco matującym 25+. 


Opis producenta:

Lekki, nawilżający krem - zapewnia efekt matowej cery oraz zmniejsza widoczność porów skóry i zaskórników. Przywraca równowagę cerze tłustej i mieszanej. Redukuje wydzielanie sebum i powstawanie zaskórników.
Działanie:
- absorbuje nadmiar sebum,
- likwiduje połysk i matuje skórę,
- zmniejsza aktywność gruczołów łojowych,
- redukuje widoczność porów i zaskórników,
- wiąże wodę i zapobiega jej nadmiernej utracie,
- trwale nawilża naskórek oraz głębsze warstwy skóry,
- skutecznie regeneruje lipo-strukturę naskórka,
- chroni przed promieniami UV i przedwczesnym starzeniem.





Skład:

Aqua, Aluminium Starch Octenylsuccinate, Cyclopentasiloxane, Octocrylene, Butylene Glycol, Enantia Chlorantha (Bark) Extract, Oleanolic Acid, Glycerin*, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Cetyl Alcohol*, Cyclomethicone, Dimethiconol, Stearyl Alcohol*, Cetearyl Olivate*, Sorbitan Olivate, Sorbitan Stearate*, Caesalpinia Spinosa Gum, Panthenol, Sodium Hyaluronate, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Polysorbate 20, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, DMDM Hydantoin, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Citronellol, Benzyl Salicylate, Coumarin, Amyl Cinnamal, Limonene, Cinnamyl Alcohol, Citric Acid* (10.03.2011)





Moja opinia:

Krem otrzymujemy w małym plastikowym opakowaniu o pojemności 50 ml, za który zapłacimy około 10 zł. Kosmetyk dodatkowo zapakowany jest w papierowy kartonik. 
Krem ma lekką konsystencję, w związku z tym świetnie się rozprowadza na twarzy. Jak dla mnie ładnie pachnie, szybko się wchłania. Kosmetyk również nie pozostawia tłustej warstwy, dzięki czemu idealnie nadaje się pod makijaż. Ja go właśnie tak stosuję. Makijaż bardzo dobrze się na nim trzyma.  Używam go również na dzień, gdy nie nakładam makijażu. Bardzo dobrze matuje skórę a jednocześnie nawilża. Jak wiecie już, jestem posiadaczką cery mieszanej w kierunku do tłustej i u mnie ten krem bardzo dobrze się sprawdził, więc polecam także osobom z tłustą cerą. Dodatkowo jest bardzo tani i bardzo wydajny, więc wart wypróbowania. 
Czasem pojawiały mi się suche skórki, a dzięki temu kosmetykowi nie mam już tego problemu. 
Mam wrażenie, że krem zmniejszył produkcję sebum, ale może mi się tylko tak wydawać. 
Jedynym minusem kosmetyku jest niska ochrona przeciwsłoneczna SPF 6. 



Macie ten krem? Jak u Was się sprawdza? 

Do następnego,



wtorek, 17 grudnia 2013

Eveline Młode Dłonie Odmładzający krem do rąk 8w1. Recenzja

 
 

Hej Kochane!

 
 
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kolejnego kosmetyku, który otrzymałam od Eveline.
A jest nim odmładzający krem do rąk

 
 
Opis:
 
Innowacyjna szwajcarska formuła, bogata w zaawansowane składniki aktywne o silnym działaniu odmładzającym, intensywnie nawilża, wygładza i regeneruje. Stymuluje odnowę komórkową, wzmacnia strukturę naskórka i opóźnia procesy starzenia.
Wyjątkowe połączenie biokwasu hialuronowego i UREA w jednej formule bioHyaluron Plus Complex™ intensywnie nawilża i wygładza. Olejek makadamia przyspiesza naturalną regenerację i odbudowę naskórka. Volufiline™ wspomaga proces zwiększenia objętości podskórnej tkanki tłuszczowej, wyraźnie napinając, ujędrniając i uelastyczniając skórę dłoni. Kombuchka™ przywraca optymalną gęstość skórze. Skutecznie liftinguje i wygładza. Ekstrakt z lukrecji rozjaśnia przebarwienia i wyrównuje koloryt.
STWORZONY WE WSPÓŁPRACY Z DERMATOLOGIEM


Kompleksowe działanie 8 w 1:
1. Intensywnie odmładza.
2. Przeciwdziała oznakom starzenia.
3. Przyspiesza naturalne procesy regeneracji.
4. Długotrwale nawilża i wygładza.
5. Poprawia jędrność i elastyczność.
6. Rozjaśnia przebarwienia i wyrównuje koloryt.
7. Odżywia i wzmacnia paznokcie.
8. Koi i łagodzi podrażnienia.

Cena: 9.99zł

Pojemność: 75ml

Moja opinia: Przede wszystkim bardzo się cieszę, że dostałam ten krem. W okresie jesienno-zimowym używam bardzo dużo kremów do rąk więc fajnie, że dostałam go do przetestowania.
Produkt standardowo zamknięty jest w klasycznej tubce. Z otwarciem kosmetyku nie ma żadnych problemów, jednak zatrzask jest tak zrobiony, iż sam się nam nie otworzy np w torebce.
Szata graficzna jest przyjemna. Wszystkie informacje możemy znaleźć z tyłu opakowania.


 
Stosowałam ten produkt już bardzo długo i jestem z niego bardzo zadowolona. Krem szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu na dłoniach. Zapach jest delikatny, kobiecy i długo utrzymuje się na dłoniach. Jeśli chodzi o wydajność również jestem zadowolona. Produkt na prawdę jest wydajny, wystarczy niewielka ilość aby nakemować dłonie.
 

 
 
Konsystencja jest dość rzadka ale nie sprawia to, że kodmetyk wylewa się nam z opakowania.
Natomiast jeśli chodzi o zapewnienia producenta, muszę się z nimi zgodzić. Chodzi tu o 8 właściwoście tego kosmetyku.
 
 
Zdecydowanie muszę się zgodzić z faktem, iż krem poprawia jędrność i elastyczność, długotrwale nawilża oraz koi i łagodzi podrażnienia.
Przebarwień na dłoniach nie mam więc nie jestem w stanie powiedzieć czy je rozjaśnia. Co do odżywienia i wzmocnienia paznokci też nie jestem za bardzo w stanie coś powiedzieć, ponieważ używam odżywki wzmacniającej z Eveline, o których pisałam TUTAJ. Pozostałych działań zapewnianych przez producenta nie zauważyła. Ale mimo to jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku i z pewnością zakupię go, gdy wykończę to opakowanie.
 
 
Miałyście może ten krem? Jak się u Was sprawdził? :)
Do następnego,
Aga:*
 

piątek, 22 listopada 2013

Zbiorczy projekt denko

 
 

Hej Kochane!

 
 
 
 
Dawno nie było u mnie projektu denko więc trochę się tego nazbierało. Dlatego podziele ten post na dwie części.
 
Dziś pora na pierwszą cześć :)
 
 
Jakiś czas temu udało mi się zużyć niedawno odkryty przeze mnie podkład Lirene City Matt.
Nie będę się rozpisywać na jego temat, ponieważ napisałam już recenzję. Zainteresowanych zapraszam tutaj.   

 
 
Kolejnymi produktami zużytymi są suche szampony Schauma o zapachu Świeżej Bawełny.
Jak dla mnie te szampony są bardzo dobre. Robią swoje i nie są drogie. Mają bardzo ładny zapach, po użyciu włosy są świeższe, lekko uniesione i ładnie wyglądają przez jeszcze dodatkowy jeden dzień. Jedynym minusem jest biały proszek, który zostaje i ciężko jest go wyczesać z ciemnych włosów. Blondynki nie będą miały tego problemu.
 

 
 
Wykończyłam również mój ulubiony krem do ciała z Garniera. Używam go już od kilku miesięcy i nie udało mi się znaleźć lepszego. O tym kremie również pojawiła się recenzja  , do której Was odsyłam.
 

 
 
Wcześniej Wam nie pokazywałam jakich używam płatków kosmetycznych. Akurat wykończyłam jedno opakowanie więc Wam pokażę. Używam te z Cleanic'a. Są bardzo dobre, nie rozdwajają się i nie pozostawiają pyłków na twarzy. Nie potrzeba dużo kosmetyku do demakijażu, ponieważ płatki są bardzo chłonne. Poza tym są bardzo tanie. Nie widze żadnych minusów, a same plusy. Ja je zawsze kupuję na promocji w Naturze gdy są pakowane po trzy opakowania. Ich cena to około 10zł.
 

 
 
Ostatnie już zużyte produkty to trzy pasty do zębów.
Pierwsza z nich to Sensodyne Extra Fresh.
 
 
Druga to Sensodyne Fluorid + Sanftweiss przywieziona z Niemiec.

 
Ostatnia to Blend*a*med Pro Expert Clinic Line Ochrona przed nadwrażliwością.
 

 
Każda z tych past robiła co miała robić. Dobrze czyściła zęby, nie podrażniała dziąseł. Smak był nawet dobry, nie był zbyt ostry.
 
 
Tym razem to już dość kosmetyków zużytych.
Używałyście któryś z tych kosmetyków? Jak się u Was sprawdziły?
Do następnego, buziaki,
Aga:*
 


poniedziałek, 4 listopada 2013

Nivea Aqua Effect Regenerujący krem na noc do cery normalnej i mieszanej

 
 
 

Hejka Kochane!

 
Jak Wam minął weekend? Mi bardzo szybko. W dodatku przewiało mnie na cmentarzu i dostałam takiej strasznej chrypki w piątek, że nie mogłam mówić, co było dla mnie straszne. Dzisiaj już jest lepiej ale jeszcze źle mi się mówi. Poza tym byłam na rozmowie kwalifikacyjnej i poszła mi nawet dobrze :)
Ale nie o tym chciałam dzisiaj Wam opowiadać.
 
Bohaterem tego postu jest mój ulubiony krem na noc. Jest nim Nivea Aqua Effect do cery normalnej i mieszanej. Stosuję go już od bardzo dawna i mam o nim pewną opinię.
 
 
 
 
 
Opis: Krem na noc wzbogacony w witaminę E i Hydra IQ:
- zapewnia głębokie nawilżenie,
- wspiera proces regeneracji skóry nocą, dzięki swojej pielęgnującej formule z prowitaminą B5,
- pielęgnująca formuła z witaminą E sprawia, że Twoja skóra nad ranem jest wypoczęta i świeża.
Skóra jest intensywnie nawilżona i zregenerowana, wygląda zdrowo i pięknie.
 
Skład:  Aqua, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Triisostearin, Cetearyl Alcohol,Isopropyl Palmitate, Glyceryl Glucoside,Hydrogenated Coco-Glycerides, Methylpropanediol,C12-15 Alkyl Benzoate, Synthetic Beeswax, Glyceryl Stearate Citrate, Panthenol, Tocopheryl Acetate,Nelumbium Speciosum Flower Extract, Propylene Glycol, Sodium Carbomer, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Methylparaben, Trisodium EDTA, Benzoic Acid, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Limonene, Geraniol, Benzyl Alcohol,Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, BHT, Parfum.


Cena: 15zł
 
Pojemność: 50ml
 
Moja opnia: Kremu używam zawsze wieczorem po dokładnym demakijażu. Nakładam cienką warstwę, która bardzo szybko się wchłania. A rano wstaję z piękną, gładką i nawilżoną skórą
Przez cały czas użytkowania zauważyłam wiele plusów tego produktu.
Dobrze nawilża i regeneruje skórę. Mimo trochę tępej konsystencji dobrze się rozprowadza po twarzy. Krem jest bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilość aby nałożyć na całą skórę twarzy.
Jest ogólnie dostępny w każdej drogerii.
Kolejnym plusem dla mnie jest zapach. Mi on bardzo odpowiada, choć nie każdej może się spodobać.
 
Opakowanie jest bardzo wygodne i solidne. Szklany słoiczek jest bardzo trwały. Kilka razy spadł mi na podłogę i nadal jest w jednym kawałku.
Posiadaczkom długich paznokci może nie odpowiadać "wydłubywanie" produktu ze słoiczka ale można sobie z tym poradzić.
 
Podsumowując jest to bardzo dobry krem i polecam go dziewczynom o cerze normalnej i mieszanej. To, co obiecuje producent, krem robi. Nwilża i regeneruje skórę. Jest ona po nim promienna i świetnie rano wygląda.
 

 
 
 
A Wy używałyście ten krem? Jakie macie zdanie na jego temat? Chętnie się dowiem.
A tym czasem uciekam, miłego popołudnia.
Buziaki, Aga:*
 


czwartek, 15 sierpnia 2013

Garnier, Nawilżająca pielęgnacja 7dni Krem do ciała z masłem Shea



Hej!
 
 
Jak spędzacie dzisiejszy dzień? Może dług weekend? Ja niestety sama. Mój M nie przyjedzie dziś do mnie i sama będę sie nudzić w domu. Może po południu pójdę gdzieś na spacer?
 
Ale teraz chciałabym Wam przedstawić jednego z moich ulubieńców pielęgnacyjnych.
A jest nim, jak już zobaczyłyście w tytule krem do ciała z Garniera.
 
 

 
 
Opis: Silnie regenerujący krem do ciała wzbogacony o L - Bifidus i masło shea, które wybrano z myślą o specyficznych potrzebach skóry suchej i zniszczonej. Kremy do ciała to nawilżenie tak mocne, iż pozostaje odczuwalne nawet po 7 dniach od ostatniego użycia. Masło shea zawiera substancje, które odżywiają i regenerują wysuszoną i uszkodzoną skórę. Kremy do ciała Garnier Body to produkty o udowodnionej skuteczności. Skóra staje się delikatniejsza i gładsza w dotyku. Pozostaje nawilżona przez 48 godzin. Widoczne rezultaty już po 7 dniach stosowania: zmniejszenie szorstkość – 27%; zmniejszenie wysuszenia skóry – 29%.
 
  
Skład:
Cena: 19,99zł
 
Pojemność: 300ml
 
Moja opinia: Tak jak wspomniałam już jest to jeden z najlepszym kremów w mojej pielęgnacji. Często borykałam się z przesuszoną skórą zwłaszcza na nogach po depilacji i rękach. Długo poszukiwałam czegoś odpowiedniego aż któregoś dnia przypadkowo kupiłam ten krem na promocji w Naturze.
 
Krem znajduje się w bardzo ładnym opakowaniu niestety nie praktycznym. W związku z tym, że jest to pudełko okrągłe nie nadaje się do zabrania go ze sobą na jakiś wyjazd. Ale za to można go przenieść do innego opakowania.
 
Sam produkt jest rewelacyjny. Lepszego nie miałam.
 
Konsystencja jest bardzo zwarta, treściwa. Mimo to krem bardzo dobrze się rozprowadza i szybko wchłania przez to, że rozpuszcza się pod wpływem ciepła dłoni. Świetnie nawilża i nie pozostawia tłustego filmu. Skóra po nałożeniu kremu jest delikatna i przyjemna w dotyku.
 

 
Jedynym minusem jest to, że trzeba go stosować non stop. Jeśli się zaprzestanie użytkowania, skóra znów może stać się przesuszona i nie miła w dotyku.
 
Ponadto krem bardzo ładnie pachnie. Zapach utrzymuje się na skórze bardzo długo. Po wchłonięciu jeszcze jest wyczuwalny.
 
Krem jest bardzo wydajny i godny polecenia, ponieważ spełnia swoją funkcję w 100%.
Jednak warto polować na promocje. Cena regularna jest dość wysoka.
Ja swój już kończę i zdecydowanie zakupię ponownie.
 
 

 
 
 
A Wy miałyście ten krem? Jak się u Was sprawdza?
 
Do następnego,
Aga:*