Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Biovax Naturalne Oleje Intensywnie regenerująca maseczka Argan, makadamia i kokos

Witajcie Kochane! 





Odkąd rozjaśniłam włosy, staram się o nie bardziej dbać. Używam różne maski, odżywki czy szampony. Wcześniej wystarczał mi zwykły szampon i jakaś odżywka kupiona na promocji. Teraz jednak moje włosy stały się bardziej wymagające, więc testuję różne kosmetyki i szukam tych idealnych. 
Czy maska Biovax do nich należy?
Zapraszam do dalszej recenzji.




Opis producenta:

 BiovaxŸ Naturalne Oleje Argan Makadamia Kokos to swoista BioOdnowa dla włosów, dzięki którym przejdą one efektowną przemianę. Kompozycja starannie dobranych szlachetnych olejów zapewnia kompleksową rewitalizację i odmłodzenie włosów na całej ich długości.
Kuracja uwalnia naturalne piękno i energię Twoich włosów, przywracając im zmysłowy wygląd oraz utrzymując je w doskonałej formie. Bogata maseczka o aksamitnej konsystencji kryje w sobie całe dobrodziejstwo drogocennych olejów, które przeniknie do włosa w trakcie zabiegu.
Receptura maseczki BiovaxŸ zawiera w swoim składzie 3 naturalne oleje obfitujące w cenne substancje odżywcze gruntownie rewitalizujące zarówno włosy, jak i skórę głowy bez efektu obciążenia:
Olej arganowy (Maroko), dzięki wyjątkowo wysokiej zawartości witaminy E (min. 550mg/l), chroni włosy przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników oraz promieniowaniem UV. Hamuje procesy starzenia. Dodaje włosom blasku, sprężystości, pięknie je wygładza. Olej arganowy w maseczce Biovax jest produktem w 100% organicznym, tłoczonym na zimno, niemodyfikowanym chemiczne. Posiada certyfikat Ecocert.
Olej makadamia (Hawaje) stanowi bogate źródło rzadko występującego w przyrodzie kwasu palmitooleinowego C16:1, harmonijnie funkcjonującego z naturalnymi lipidami skóry. Doskonale odżywia skórę głowy, warunkując prawidłowy wzrost zdrowych włosów.
Olej kokosowy (Indie) wnika do głębokich warstw włókna włosa, gdzie aktywnie hamuje utratę jego składników budulcowych. Wzmacnia strukturę włosów, zapobiegając ich łamliwości. Zapewnia silny i długotrwały efekt nawilżenia.
Efekt na włosach:
- włosy pełne blasku, życia i energii,
- równomierne nawilżenie, wygładzona powierzchnia włosów,
- promienne, lśniące zdrowym blaskiem włosy,
- niezwykła elastyczność i sprężystość,
- zabezpieczona przed promieniowaniem UV struktura włókien.


Skład: 
Aqua, Cetyl Alcohol, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Quaternium-87, Cetrimonium Chloride, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Betaine, Acetylated Lanolin, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Parfum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Methylisothiazolinone, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Triethanolamine, Hexyl Salicylate



Cena/ Pojemność:
około 20zł / 250ml

Moja opinia: 
Maskę Naturalne Oleje od Biovaxu dostajemy w plastikowym opakowaniu a dodatkowo w kartoniku.
Co do opakowania nie mam żadnych zastrzeżeń. Plastik jest trwały i opakowanie nie uległo zniszczeniu. Kosmetyk z niego bardzo łatwo jest wydostać paluszkami. 
Maskę powinnyśmy trzymać na włosach minimum 15minut. Najlepiej gdyby była dodatkowo podgrzewana. Można więc ją nałożyć podczas gorącej kąpieli. Czasami ją tak stosuję, ale częściej po prostu ją nakładam na włosy, zakładam foliowy czepek i tak śmigam po mieszkaniu maksymalnie godzinkę czasu.


Kosmetyk ma gęstą konsystencję, która bardzo dobrze nakłada się na włosy i nie spływa z nich. Podczas aplikacji uwalnia się lekko słodki zapach, który na włosach utrzymuje się nawet do kolejnego dnia. Włosy wtedy ładnie pachną.


Teraz odpowiem na najważniejsze pytanie czyli Czy maseczka spełnia obietnice producenta? 
Śmiało mogę stwierdzić, że maseczka spełnia obietnice producenta. 
Moje włosy są wysokoporowate, zniszczone i przesuszone od rozjaśniania. A po tej masce włosy są pięknie nawilżone, odżywione i miękkie w dotyku. Łatwiej się je również rozczesuje. Produkt dobrze na nie wpływa. Łuski zdają się być domknięte, a końcówki mniej się rozdwajają. Plusem maski jest również fakt, że ich nie obciąża. Nie są po niej przyklapnięte czy przetłuszczone. 
Kosmetyk jest bardzo wydajny. Wystarczy niewielka ilość aby pokryć całe włosy. 
Z dostępnością też nie ma problemu, ponieważ znajdziemy je w Drogerii Natura, w Hebe oraz online. 

Maska bardzo dobra i polecam ją. Czy do niej wrócę? Bardzo chętnie ale najpierw chciałabym przetestować jeszcze tą do włosów blond.

A Wy używacie tej maseczki? Jakie są Wasze ulubione? 

Do następnego,


piątek, 10 kwietnia 2015

BingoSpa Maska do twarzy z ekstraktem z drożdży piwnych i kolagenem


Witajcie Kochane! 




Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję kosmetyku BingoSpa. A jest nim maseczka do twarzy dla cery tłustej z ekstraktem z drożdży piwnych z kolagenem. 



Opis producenta: 

Maska przeznaczona do pielęgnacji skóry z rozszerzonymi porami i skłonnością do przetłuszczania się. Zawiera ekstrakt z drożdży piwnych. Wśród substancji aktywnych drożdży znajdują się witaminy, głównie z grupy B: tiamina (B1), ryboflawina(B2), kwas pantotenowy (B5) i pirydoksyna(B6) proteiny, głównie te o niskiej masie cząsteczkowej, peptydy i wolne aminokwasy ze szczególnym podkreśleniem kwasu glutaminowego, lizyny, alaniny, glicyny, metioniny i cystyny, oligoelementy, enzymy, taniny.
Obecność polarnych aminokwasów takich jak kwas glutaminowy i lizyna sprawiają, że drożdże dostarczają skórze szeroką gamę substancji niezbędnych dla jej odnowy komórkowej.
Kompleks witamin grupy B poprawia metabolizm i uczestniczy w mechanizmie oddychania komórkowego. W ramach tego kompleksu, na szczególna uwagę zasługuje pirydoksyna (B6), witamina o udowodnionym działaniu przeciwłojotokowym, przywracającą prawidłowe funkcjonowanie gruczołów łojowych skóry.



Skład: 



Cena/ Pojemność: 

 10zl/ 120g 


Moja opinia: 

Maseczka znajduje się w plastikowym przezroczystym słoiczku. Opakowanie według mnie jest bardzo dobre, ponieważ bez problemu wydobędziemy kosmetyk i możemy go zużyć do końca. 
Zapach maseczki nie należy do najprzyjemniejszych ale z czasem można się do niego choć trochę przyzwyczaić. Bardzo wyczuwalny jest zapach drożdży. 
Maska ma gęstą żelową konsystencję o lekko żółtym zabarwieniu.  Jest bardzo wydajna. Wystarczy niewielka ilość aby nałożyć na twarz. Ja również nakładam odrobinę na szyję. 
Producent zaleca aby stosować ją 2-3 razy w tygodniu. Ja jednak stosuje ja 2 razy w tygodniu. 
Mimo, że w opakowaniu maseczka ma delikatny żółty kolor, na twarzy staje się bezbarwna i dość szybko zasycha. Po 15 minutach zmycie jej jest bardzo łatwe. 
Jaki efekt daje maska? 
Po jej użyciu twarz przede wszystkim jest oczyszczona, uspokojona. Skóra jest delikatna, miękka i gładka w dotyku. A przede wszystkim jest matowa. Co dla posiadaczek cer tłustych jest bardzo ważne. Maseczka również zmniejsza rozszerzone pory. Jednak nie jest to efekt WOW. 
Mimo zawartości alkoholu nie wysusza skóry ani jej nie podrażnia. Efekt zmatowionej cery wydłuża się przy regularnym stosowaniu kosmetyku. 

Z maski jestem bardzo zadowolona i z pewnością zakupię kolejne opakowanie jeśli to mi się skończy. Polecam również ją wszystkim posiadaczkom cer tłustych i mieszanych. Na pewno będziecie z niej zadowolone. 



UWAGA! FAKT, IŻ DOSTAŁAM PRODUKT OD FIRMY, NIE WPŁYNĘŁO TO NA MOJĄ RECENZJĘ!

 Macie ta maseczkę? Co o niej myślicie? 

Do następnego, 




czwartek, 19 września 2013

Ziemniaki w kosmetyce? Czemu nie!

 
 

Hej!

 
 
Kochane dziś przychodzę do Was z przykładami użycia ziemniaków nie tylko w kuchni.
 
Jak większośc z Was wie do pielęgnacji naszej skóry nadają się prawie wszystkie owoce i warzywa.
Wśród nich jest również ziemniak. Ma on właściwości nawilżające i zmiękczające.
Dzięki zawartości witaminy C, ma właściwości bakteriobójcze.  
Jest stosowany głownie w pielęgnacji skóry suchej, zniszczonej i podrażnionej, a także w leczeniu egzem (Egzema to wspólna nazwa dla chorób skóry spowodowanych jej alergicznym lub niealergicznym stanem zapalnym).
 
 
Dzisziaj przedstawię Wam kilka maseczek oraz krem do rąk stosowany na noc.
 
 
1. Maseczka regenerująco-wygładzająca.
 
Umyj dokładnie i obierz jednego ziemniaka. Zetrzyj go na tarce. Powstałą papkę nakładaj na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Po 20 minutach zmyj ja letnią wodą.
 
 
 
2. Maseczka odżywczo – wygładzająca i zmiękczająca.
 
Ugotuj w mundurku jednego ziemniaka. Rozgnieć go i wymieszaj dokładnie z 1 żółtkiem z jaja kurzego i i kilkoma łyżkami mleka ( w zależności od potrzeby, by uzyskać konsystencję masy).
Powstałą papkę podgrzej w garnuszku nad wrzątkiem i ciepłą nakładaj na oczyszczoną skórę twarzy
i szyi. Po 20 minutach zmyj letnią wodą a następnie zimną wodą.
 
 
3. Maseczka na powieki zmniejszająca cienie pod oczami.
 
Umyj i zetrzyj jednego małego ziemniaka. Uzyskaną papkę nałóż na zamknięte oczy. Przyłóż waciki lub gazę. Po 20 minutach zdejmij waciki(gazę) i zmyj powieki letnią wodą. Nałóż swój ulubiony krem pod oczy.
 
 
4. Maseczka ujędrniająca.
 
Umyj dokładnie i ugotuj 1 ziemniaka. Rozgnieć go na papkę i zmieszaj z 2 łyżkami oliwy z oliwek. Nakładaj na oczyszczoną skórę twarzy. Po 20 minutach zmyj letnią wodą.


5. Ujędrniający kompres na szyję.

Umyj i ugotuj 2 ziemniaki. Rozgnieć je na miazgę i zmieszaj z 1 łyżką miodu, 1 łyżką oliwy z oliwek i 1 żółtkiem z jaja kurzego. Rozsmaruj papkę na gazie, a tą owiń szyję. Przykryj folią i owiń pieluchą lub chustka. Trzymaj tak 20 minut. Po tym czasie zmyj letnią wodą i nałóż krem odżywczy.














Krem do rąk z ziemniaków.

Do ugotowanych i rozgniecionych 3 ziemniaków dodaj 1 łyżkę gliceryny i 1 łyżkę oleju słonecznikowego. Wymieszaj dokładnie wszystkie składniki do uzyskania gładkiej konsystencji. Na umytą skórę dłoni nakładaj i wcieraj masę na noc. Nałóż cienkie bawełniane rękawiczki. Rano ręce opłucz letnia wodą i zastosuj krem do rąk.




To tyle z moich propozycji.
A czy Wy macie jakieś sposoby wykorzystania ziemniaka?
Jeśli tak, podzielcie sie nimi.

Do następnego,
Aga:*
































































sobota, 27 lipca 2013

Piątkowy relax




Hej!
 
Ostatni tydzień był dla mnie dość ciężki i nieprzyjemny.Dlatego postanowiłam w piątek odstresować się i zająć tylko sobą.
 
Pokażę Wam zdjęcia ale dodatkowo napiszę na dole kosmetyki jakie użyłam.
 
 
Najpierw umyłam sobie włosy.
Szampon jaki używam to Garnier.
Kiedyś skusiłam się na inny i przez niego zaczęły wypadać mi włosy i są w złej kondycji.
Ale o tym innym razem.
 

 
 
Potem przyszedł czas na maskę do włosów. Używam maski mlecznej Kallos, którą zakupiłam na allegro po rekomendacjach Nissiax83.
 
 

 
 
Następny krok to peeling twarzy.
 

 
Następnie gdy wanna napełniałam mi się cieplutką wodą, nałożyłam sobie maseczkę.
 
 

 
 
Potem już tylko kąpiel :)
 
 

 
 

 
 

 
 
Na sam koniec umyłam ząbki
 
 



Nałożyłam krem pod oczy 



Następnie krem na twarz 

 
 
Oraz balsam na całe ciało. A na usta malinowe masełko z Nivea (niestety zapomniałam o zdjęciu)

 
Po czym poszłam spać :)

 
 
 
 
Lista użytych kosmetyków:
1. Garnier, Fructis Color Resist, Szampon wzmacniający dla włosów farbowanych.
2. Kallos, Crema al Latte Mleczna odżywka kremowa do włosów
3. Perfecta, Peeling gruboziarnisty wygładzający, cera tłusta i mieszana
4. Perfecta, Antybakteryjna maseczka na twarz oczyszczająca do cery trądzikowej z gruszką i glinką
5. Body Club, Puder do kąpieli Wanilia & Miód
6. Sensodyne Extra Fresh, pasta do zębów 
7. Flos-Lek, żel ze świetlikiem lekarskim i babka lancetową do powiek i pod oczy
8. Nivea, Regenerujący krem na noc
9. Garnier, Silnie regenerujący krem do ciała z L-Bifidusem, skóra bardzo sucha, zniszczona
10. Nivea, Lip Butter, Raspberry Rose 
 
 
Wy też czasem robicie sobie takie dni?
Jak to u Was wygląda?
 
Uciekam do Mojego M a Wam życzę miłego weekendu i pięknej pogody :)
Do następnego,
Aga:*