Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 stycznia 2014

Domowe sposoby na piękne paznokcie

 
 

Hej Kochane!


 
 
Na początku chciałabym Wam podziękować za wsparcie i że codziennie Was przybywa. Bardzo mnie to cieszy i motywuje do dalszej pracy.
Dziękuję, jesteście kochane!!
Niedługo planuję jakieś małe rozdanie bądź konkurs dla moich kochanych Obserwatorów, więc śledźcie mojego bloga.
 
A tym czasem przechodzę do tematu dzisiejszej notki.
Jak mogłyście po tytule zobaczyć, mowa będzie dzisiaj o paznokciach. A dokładniej
o przebarwieniach na naszych paznokciach.
 
Może być wiele powodów ich powstawania, np używanie kolorowych lakierów bez bazy, palenie papierosów. Powodem przebarwień mogą być również choroby, takie jak grzybica.
Przy chorobach konieczna jest wizyta u lekarza. W przypadku innych powodów, możemy poradzić sobie same bez wychodzenia z domu.
 
Oto moje sposoby na białe paznokcie:
 
 
CYTRYNA
 
Do tego zabiegu potrzebne Ci będą 2 plastry cytryny. Najpierw wbij paznokcie w miąższ owocu. Następnie mocno go wetrzyj, aby paznokcie wbiły się w głąb plasterków. Potrzymaj tak paznokcie przez kilka minut. Po czym dokładnie umyj ręce.
Jeśli zabieg nie przyniósł rezultatów, powtórz jeszcze raz.
 
 
KWASEK CYTRYNOWY
 
Ten sposób polega na szczotkowaniu płytki paznokci zwilżoną i posypaną kwaskiem szczoteczką, np do zębów. Szoruj tak paznokcie przez około jedną minutę. Po czym spłukaj je wodą.
Na koniec koniecznie posmaruj paznokcie i ręce kremem.
 
 
WODA UTLENIONA Z SODĄ
 
Na przebarwienia powinno Ci pomóc moczenie paznokci w miksturze powstałej z łyżki wody utlenionej i łyżki sody oczyszczonej. Mocz paznokcie przez 5 minut.
 
 
MLEKO
 
Zamocz paznokcie w miseczce ciepłego mleka na kilka minut. Po czym umyj dłonie.
Rezultaty powinny być zadowalające.
 
 
WYBIELAJĄCA PASTA DO ZĘBÓW
 
Taka pasta wybiela nie tylko zęby. Podobny wpływ ma również na paznokcie.
Nałóż niewielką ilość pasty na szczoteczkę i szoruj paznokcie. Umyj dokładnie paznokcie i posmaruj kremem.
 
 
WODA Z SOLĄ KUCHENNĄ I KWASKIEM CYTRYNOWYM
 
Zmieszaj wszystkie trzy składniki ze sobą. Mocz paznokcie w roztworze przez kilka minut.
 
 
BIAŁE MYDŁO
 
Rozpuść białe mydło w wodzie. Gdy woda zrobi się biała, wymocz w niej paznokcie.
 
 
PROSZEK DO PRANIA
 
Rozrób odrobinę proszku do prania z wodą. Zamocz paznokcie w powstałym płynie.
W przypadku jeśli samo moczenie nie przynosi efektów, pocieraj płytki paznokci szczoteczka zamoczoną w roztworze.
 
 
 
UWAGA!!
 
Zbyt częste wybielanie bardzo osłabia płytkę paznokci, dlatego bądź ostrożna przy tego typu zabiegach. W szczególności jeśli stosujesz metody wykorzystujące detergenty lub kwasek cytrynowy.
Bezpieczniejszym sposobem jest moczenie paznokci w mleku lub w wodzie z białym mydłem.
 
CO ZROBIĆ, ABY UNIKNĄĆ PRZEBARWIEŃ?
 
Zawsze używaj bazy pod lakier do paznokci. Dzięki temu pigment lakieru nie spowoduje nieestetycznych przebarwień.
 
Regularnie stosuj odżywki do paznokci. One uchronią Twoje paznokcie przed zżółknięciem.
 
Jeśli stosowałaś już wszystkie sposoby, a one nie przynoszą rezultatów. Warto wybrać się do lekarza. Zżółknięte paznokcie mogą być oznaką jakieś choroby, o czym wspomniałam na początku postu.
 
 
To tyle moich sposobów na walkę o piękne paznokcie.
A może Wy macie jakieś swoje metody i chcecie się ze mną i innymi dziewczynami nimi podzielić?
Jeśli tak chętnie poczytam w komentarzach poniżej.
A może stosujecie któreś z przedstawionych przeze mnie?
Dajcie znać jaki jest stan Waszych pazurków.
 
Do następnego,
Aga:*
 
 

wtorek, 14 stycznia 2014

Produkty Essence do twarzy i paznokci. Czy warto kupić?

 
 

Hejka!

 
 
 
 
 
Dzisiaj chciałabym Wam napisać kilka słów o kosmetykach Essence do twarzy i paznokci.
Jest to druga część postu o kosmetykach tej marki. Pierwszą część możescie przeczytać TUTAJ.  
 
 
Na pierwszy strzał pójdą kosmetyki do twarzy. Mam ich tylko trzy. Ale za to używam ich bardzo często.
 

 
 
 
Mam tylko jeden róż z Essence. Pochodzi on z serii Silky Touch Blush. Mój jest w odcieniu 30 Secret It-Girl.
Róż jest bardzo tani i wydajny. Nie można sobie zrobić nim krzywdy, mimo że jest dobrze napigmentowany. Super współgra zarówno z moimi podkładami i pudrami jak i z pędzelkiem do różu, o którym wspominałam we wcześniejszym poście o kosmetykach Essence.
Co do trwałości nie mam zastrzeżeń. Utrzymuje się cały dzień i nie wymaga poprawek. Występuje w czterech odcieniach.
 

 
 
 
Do twarzy posiadam również dwa pudry sypkie. Planuję kupić je w wersji prasowanej, ale dopiero jeśli wykorzystam te.
Puder Fix&Matte Translucent Loose Powder został już wycofany i zastąpili go All About Matt Fixing Loose Powder.
Oba pudry nie różnią się dla mnie niczym. Zarówno jeden jak i drugi świetnie matuje skórę na cały dzień. Jeśli nałożymy odpowiednią ilość produktu, nie wybielimy sobie twarzy. Pudry są bardzo trwałe i wydajne. Na prawdę nie potrzeba wiele produktu aby zmatowić twarz.
 

 

 
 
Do paznokci z tej firmy mam tylko kilka rzeczy. Może w niedługim czasie ta lista się powiększy.
 

 
 
Jedyny top coat jaki posiadam to quick dry właśnie z Essence. Nie mam porównania z innymi, ponieważ nie używałam żadnego innego. Lecz z tego jestem zadowolona. Nabłyszcza paznokcie i przedłuża trwałość lakieru.
 

 
 
Posiadam tylko dwa lakiery. Jeden z serii Nude Glam. Niestety nie znam numerka.
 
 
Drugim lakierem jest lakier z serii Color & Go o numerze 51 Mellow Yellow.

 
Z obydwu lakierów jestem zadowolona. Dają ładny kolor na pazokciach. Wystarczą dwie warstwy aby idealnie pokryć płytkę paznokcia. Są dość wydajne. Jedynym minusem jest trwałość. Lakiery maksymalnie utrzymują się 2 dni.
 
 
Gdy mam ochotę na French Manicure bardzo często sięgam po białą kredkę, którą maluję paznokcie od spodu. Jest to szybszy i wygodniejszy sposób od paseczków i białego lakieru. Nie zawsze mam czas na takie zabawy i nie zawsze mi się chce w to bawić. Użycie paseczków i białego lakieru jest czasochłonne i pracochłonne. A użycie tej kredki pozwala zrobić manicure w 10 minut. Kredka jest twarda, co sprawia, że nie marze się. Ponadto jest bardzo wydajna.
Jeśli chcecie więcej o niej usłyszeć, dajcie znać w komentarzach. Zrobię osobną recenzję. Tylko na razie moje paznokcie wołają o pomstę do nieba ;)
 

 
Ostatnim już produktem do paznokci jest Masło w sztyfcie do pielęgnacji skórek i paznokci.
Masełko bardzo dobrze nawilża i odżywia paznokcie i skórki wokół nich. Zawiera witaminę E, masło Shea, lanoninę i wosk pszczeli. Zapach jest bardzo przyjemny, owocowy.
Kosmetyk jest bardzo wydajny. Ja używam raz dziennie.
 

 
 
 
Na dziś to tyle moich kosmetyków Essence.
Ja jestem z nich zadowolona. Z jednym bardziej, z innych mniej ale polecam tę firmę. Jest stosunkowo tania, a dobra.
 
A Wy jakie macie zdanie o tych kosmetykach? Może miałyście któreś z nich? A może jakieś konkretne polecacie?
Chętnie poczytam.
 
Do następnego, buziaki.
Aga:*
 


środa, 27 listopada 2013

Odżywki do paznokci Eveline

 
 
 

Hej Kochane!

 
 
 
 
 
 
Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzje odżywek do paznokci Eveline.
Wiem, że jedne są z nich zadowolone inne są przeciwniczkami. Ja należe do grupy zwolenniczek.
Pewnie nie wiecie, ale jak byłam młodsza obgryzałam paznokcie co spowodowało, że ich wygląd nie należy do najładniejszych.
Odkąd usłyszałam na YT o odżywce Eveline, postanowiłam wypróbować.
Używam 3 odżywki i z każdej jestem zadowolona. Dzięki nim udało mi się zapuścić dość długie paznokcie. Jednak teraz zaczęłam pracę i musiałam je skrócić.
A i odżywki kupiłam w Drogerii Jaśmin za 11,90zł każda.
 
Jako pierwszą używałam SOS dla kruchych i łamliwych paznokci.

 
Zanim zaczęłam jej używać moje paznokcie przez obgryzanie były bardzo kruche i niewiele potrzeba było aby się złamały. Dlatego zawsze miałam brzydkie i krótkie więc nie malowałam ich w ogóle.
Ale w końcu postanowiłam coś z nimi zrobić i zakupiłam tę odżywkę.
Stosowałam ją według zaleceń producenta, czyli codziennie przez trzy dni nakładałam jedną cienką warstwę. Po tych trzech dniach zmywałam i znów powtarzałam te czynności. Po zakończeniu kuracji paznokcie przestały się tak łamać i udało mi się trochę je zapuścić.
Producent zapewnia:

 
Muszę przyznać producentowi rację. Odżywka na prawdę spełnia swoje zadania. Jednak muszę się przyznać, że czasem zapominałam o nałożeniu kolejnej warstwy. Ale tylko z początku. Potem już pamiętałam.
Co do składu nie znam się, ale podsyłam Wam zdjęcie.

 
 
 
 
Gdy skończyłam kurację tą odżywką, zakupiłam Maksymalny wzrost paznokci.

 
Co do tej odżywki, nie jestem zadowolona. Producent zapewnia wzrost paznokcia w ciągu 10dni. Niestety nie jest to prawdą. Oczywiście paznokcie są ładne twarde, nie rozdwajają się. Jednak nie rosną tak szybko. Po jakimś czasie przestałam jej używać i zakupiłam kolejną, o której zaraz Wam opowiem.

 
Gdy dzięki kolejnej odżywce udało mi się zapuścić paznokcie i zaczęłam je malować. Tej odżywki używałam jako bazę pod lakier, aby mi nie odbarwiła się płytka.
Skład odżywki:

 
 
 
 
 
Z odżywki, o której teraz opowiem jestem najbardziej zadowolona. A mowa o Paznokcie twarde i lśniące jak diament.

 
Po niezadowoleniu po tamtej odżywce, zakupiłam tę. Początkowo stosowałam ją według zaleceń producenta. Gdy paznokcie były wystarczające długie i twarde odżywkę stosowałam jako bazę od lakier na zmanę z poprzednią. Dzięki temu produktowi jestem bardzo zadowolona z mich paznokci. Stały się grube, lśniące, nie rozdwajają się ani nie łamią.
 
 
A skład prezentuje się następująco:

 
 
 
Podsumowując ja jestem zadowolona z odżywek Eveline. Najbardziej odpowiada mi "Paznokcie twarde i lśniące jak diament". Ona jest najlepsza dla moich paznokci. Dzięki niej są one twarde. lśniące, nie łamią się i rosną w dość szybkim tempie. Odżywka ma mleczny odcień więc dodatkowo sprawia, że paznokcie wyglądają na bielsze.
Pozostałe dwie też są dobre ale nie najlepsze. Przy ich stosowaniu nie miałam żadnych problemów z bolącymi paznokciami. Nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych. Wiem, że wiele dziewczyn narzekało właśnie na to, że po użyciu odżywki 8w1 bolały ich płytki paznokci. Jeśli Wy też tak macie lub będziecie mieć przy stosowaniu, od razu odstawcie ją, żeby nie narobić sobie większych problemów. Widocznie ta odżywka nie jest dla Was.
Ze spraw technicznych każda odżywka ma 12ml i jest ważna przez rok od otwarcia. Jednak najlepiej zużyć ją w jak najszybciej możliwym tempie, ponieważ po jakimś czasie zaczynają być gęste i nie nakłada się je dobrze. Co do zapachu, każda z nich ma dość intensywny zapch, który niektórym może przeszkadzać. Ale czuć go tylko podczas nakładania. Potem przestaje być wyczuwalny.
Cena też nie jest wygórowana według mnie. Koszt to mniej więcej 11zł w zależności od drogerii.
 
Trochę się rozpisałam, ale myślę, że te produkty zasługują na uwagę.
Ja na pewno będę stosowała regularnie Paznokcie twarde i lśniące jak diament.
 
A Wy miałyście którąś z nich? Jak się u Was sprawdziły?
 
Pokażę Wam jeszcze kilka zdjęć mojej okolicy, które zrobiłam dzisiaj rano.
Z roku na rok przekonuję się do zimy. A jak z tym jest u Was? :)
 
Do następnego, buziaki,
Aga:*
 
 
 
 

 

 

 
 
 
 

piątek, 11 października 2013

6 trików na łamiące się paznokcie



 

Hej Kochane!

 
 
 
Problem z rozdwajającymi się, pękającymi i łamliwych paznokciami dotyczy wielu kobiet. Dlatego dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kilka rad aby temu zapobiegać.
 
Jeśli te problemy dotyczą również Ciebie, zapraszam do dalszej części posta.
 
 
1. Piłuj zawsze w jednym kierunku.
 
Jest to jeden z najstarszych ale i skutecznych trików. Początkowo może być to niwygodne, ale z czasem mozna się szybko przyzwyczaic do tej metody. Opanowana technika piłowania paznokci w jednym kierunku z pewnością zapobiegnie rozdwajaniu sie paznokcia.
 
 

 
 

 
2. Bądź bardzo ostrożna, gdy paznokcie są mokre.
 
Każda z nas wie, że długi pobyt paznokci w wodzie sprawia, że paznokciw wyginaja się pod wpływem nacisku. A to może spowodować łamanie się ich. Aby zatem tego uniknąć, należy wybierać przez około godzinę mniej wysiłkowe zajęcia, dzięki czemu paznokcie będą mieć czas na swobodne wysuszenie.


 
3. Regularnie stosuj odżywkę.
 
Preparaty dostępne w aptekach i drogeriach wzmacniają i chronią paznokcie. Do wyboru mamy wiele odżywek. Możemy wybrać takie, które stosuje się samodzielnie lub takie, na które można nałożyć jakiś kolorowy lakier. Taka kuracja odżywką trwa w zależności od odżywki. Ja uzywam Eveline Paznokcie Twarde i lśniące jak diament.
 
 

 
4. Używaj wysokiej jakości nożyczek i obcinarek.

 
Pamiętaj, aby narzędzia do regulowania długości paznokci miały ostre końcówki. Tępe krawędzie rozwarstwiają paznokcie. A tego chcemy uniknąć!
 

 

 
5. Używaj kremu do rąk.

 
Regularna aplikacja balsamu nie tylko odżywi i wzmocni skórę dłoni, ale również dostarczy dawkę witamin dla paznokci.
Ale pamiętaj, że efekt będzie widoczny tlko i wyłącznie przy regularnym stosowaniu kremu.
 

 

 
6. Używaj łagodnych zmywaczy do paznokci.

 
Pewnie niektóre z Was wiedzą, że im mocniejszy zmywacz tym szybciej i lepiej zmyjemy lakier. Jednak w tym temacie zalecana jest ostrożność. Lepiej poświęcić więcej czasu na zmywanie niechcianego lakieru aby potem uniknąć zmatowienia płytek paznokcia.
 

 
 
To tyle moich trików. Mam nadzieję, że Wam pomogłam w jakiś sposób.
A Wy jakie macie sposoby? Podzielcie się swoimi. Chętnie poczytam.
 
Do następnego,
Aga:*




Ps. Chciałabym polecić Ci nowy serwis TestMeToo.
Dzięki rejestracji będziesz dostawać za darmo produkty do
testowania.
Podobno każdy test to kilkuset testerów.
Pozdrawiam.

<a href="https://testmetoo.com/dolacz-do-nas/?token=a0801707229205109b38ea5044ab2156"><img style='border-radius: 5px; border: 0; outline: 0;' alt="https://testmetoo.com/dolacz-do-nas/?token=a0801707229205109b38ea5044ab2156" src="https://testmetoo.com/wp-content/themes/testmetoo/images/banner1.png">