Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 sierpnia 2014

Niedzielny wypad do Muszyny. Fotorelacja.

 

 

Witajcie Kochane!

 
 
Dzisiaj przygotowłam dla Was fotorelację z naszego wypadu do Muszyny na Ogrody Sensoryczne w Muszynie. Wycieczka była w zeszłą niedzielę, 3 sierpnia.
My znów się wybieramy ale tym razem na Jaworzynę Krynicką a Wam życzę miłego oglądania i udanej niedzieli :)
 



































 
 
 
Do następnego!
 
 


środa, 6 sierpnia 2014

Recenzja. Kobo Baza pod makijaż

 

Witajcie!

 
 
 



Na co dzień pod makijaż używam krem z Ziai lub Garniera. Natomiast na specjalne wyjścia używam bazy pod podkład. Jedyną bazę jaką mam jest baza Kobo, która zupełnie spełnia moje oczekiwania.
I dzisiaj postanowiłam o niej napisać kilka zdań.
 

 
 
 
Składniki aktywne:
 
* Hydromanil (kompleks naturalnych cząsteczek z rośliny Tara) aktywnie nawilża skórę przez 24h
* Olejek makadamia wyraźnie zmiękcza i uelastycznia naskórek oraz łagodzi podrażnienia i wygładza wysuszoną skórę
* Alantonina regeneruje naskórek i przyspiesza odbudowę skóry
* Kompleks witamin E,C i F tworzy naturalny film ochronny na skórze
 

 
 
Moja opinia:
 
Zacznę od cech wizualnych kosmetyku. Baza umieszczona jest w plastikowej przeźroczystej buteleczce. Plusem opakowania jest nie zacinająca się pompka, która ułatwia korzystanie z kosmetyku i sprawia, że jest ono higieniczne.
Konsystencja kosmetyku jest dość lejąca dzięki czemu szybko się wchłania i łatwo rozprowadza po twarzy. Baza jest koloru mlecznego i posiada dość pudrowy, delikatny zapach, który z czasem się ulatnia, więc nie będzie żadnej przeszkadzać.
Producent zapewnia, że baza wygładza, nawilża i ułatwia rozprowadzanie podkładu oraz przedłuża jego trwałość i to spełnia w 100%.
 

 
 
 
Plusy:
 
*Cena (19zł/40ml)
*Nie zapycha
*Przedłuża trwałość podkładu
* Wydajność
*Pompka
* Łatwo dostepna
* Ładnie pachnie
 
Minusy:
 
*Brak
 
 
 
Podsumowując warto wypóbować kosmetyk, gdyż krzywdy napewno nie zrobi. Nie zapycha, nie powoduje uczuleń i spełnia zapewnienia producenta. A dodatkowo cena jest bardzo kusząca.
 
A Wy miałyście tę bazę? Co o niej myślicie?
 

 
 



wtorek, 1 lipca 2014

Catrice Absolute Nude Eyeshadow Palette

 

 

Witajcie Kochane!

 
 
Dzisiaj przygotowałam dla Was prezentację jednej z paletek, które posiadam. A jest nią paletka Catrice Absolute Nude.
 
 


Paletka 6 cieni utrzymana jest w tonacji neutralnej. Cienie w niej umieszczone idealnie nadaja się do makijaży dziennych.
Cena palety to około 22zł za 6g. Dostępna jest w drogeriach, w których znajdują się szafy Catrice. Ja swoją kupiłam z Naturze.
 
 

 
 
 
Według mnie paletka jest godna zainteresowania i wypróbowania.
Zwłaszcza dla osób, które wolą stonowane makijaże.
Cienie od piaskowego do ciemnego brązu są subtelne ale dobrze napigmentowane. Są satynowe i posiadają małe drobinki połyskujące. Jasne odcienie idealnie pasują do rozświetlenia makijażu. Nie tworząc przy tym tandetnego dyskotekowego efektu.
Jak widać na zdjęciu paletka zawiera aplikator do nakładania cieni. Jednak ja wolę używać pędzle.
 
 

 
 
 
Cieni używam już jakiś czas więc mogę wydać swoją opinię.
 
Minusów cieni nie zauważyłam, no może poza jednym. A mianowicie cienie się sypią. Z resztą jak większość cieni sypkich. Jednak z tym wiem jak sobie poradzić.
 
Co do plusów, to przede wszystkim trwałość.
Co prawda zazwyczaj używam cieni z bazą. Jednak do przetestowania i sprawdzenia używałam je kilka razy bez bazy i dały sobie radę. Potrafią utrzymać się około 7-8 godzin bez żadnych poprawek. Nie rolują się i nie znikają z powieki. Pigmentacja cieni jest idealna. Nazywają się Nude i takie właśnie są. Nie za jasne ani nie za ciemne. Idealne na codzień, do pracy czy szkoły.
 
Do ich nakładania używam pędzelków Essence, z którymi świetnie współpracują. doskonale stapiają się ze sobą i ładnie się blendują tworząc idealne smoky eyes.
 
Kolory cieni z bliska:
 

 

 

 
 
Podsumowując cienie Absolute Nude od Catrice idealnie pasują do każdej urody i dla każdej dziewczyny lubiącej naturalny look i delikatne makijaże na codzień. Dzięki tej paletce można wyczarować kilka make up'ów.
Co do opakowania. Jest bardzo trwałe a napisy nie zmywają się.
Polecam ta paletkę każdej z nas, ponieważ cienie są uniwersalne a cena zachęca do wypróbowania.
 
A Wy macie tę paletkę? Co o niej myślicie?
Jakie są Wasze ulubione cienie?
 
Do następnego,
Aga:*


sobota, 11 stycznia 2014

Moja paleta 120 cieni

 
 
Hejka Kochane!
 

 
 
Co u Was słychać? Mam nadzieję, że wszystko ok.
Dzisiaj mam chwilę wolnego więc postanowiłam napisać kilka słów o paletce, którą używam już od bardzo długiego czasu.
 A jest nią paletka 120 cieni. Zakupiłam ją na allegro za jakieś 50zł.

Paleta składa się z dwóch wyjmowanych tabliczek. Po 60 cieni każda. Zawiera cienie matowe, połyskujące, brokatowe jak i również mozaikowe.

Wszystkie cienie są bardzo dobrze napigmentowane, fajnie i łatwo się nimi pracuje. Użyte na bazie utrzymują się cały dzień bez potrzeby poprawek.

Pewnie zastanawiacie się czy warto zainwestować w tę paletę.
Otóż moim zdaniem warto. Za na prawdę niską cenę otrzymujemy mnóstwo cieni w przeróżnych kolorach, co będziecie mogły zobaczyć na poniższych zdjęciach.
Paleta jest świetnym wyborem dla dziewczyn zaczynających przygodę z makijażem i uczących się makijażu oka.
Początkowo obawiałam się jakości cieni w stosunku do ceny, ale bezpodstawnie.
Cienie są na prawdę dobre jakościowo i bardzo serdecznie polecam wszystkim dziewczynom do eksperymentowania z makijażem oka.

Ja już uciekam do obowiązków, a Was zostawiam ze zdjęciami paletki.
Miłego weekendu, buziaki,
Aga :*


 
 

 
 
 
 
 


 

 
 



 
 

 
 
 
 
 
 

 
Swatche kilku cieni:
(pod cienie została użyta baza z Kobo)