Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orginal source. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orginal source. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 listopada 2013

Zdenkowany #5 Płyn do kąpięli Orginal Source Mango i Macadamia

 

 

Hej Kochane!

 
Co u Was słychać? Ja dziś wstałam i za oknem zobaczyłam pierwszy śnieg. W sumie się cieszę :)

 
A dzisiaj chciałabym Wam przedstawić wykończony już płyn do kąpieli Orginal Source.
O produktach tej firmy nie muszę dużo mówić, każdy kto interesuje się kosmetykami, z pewnością je zna. Dużo było o nich na blogach i YT.
 
Płyn ten kupiłam w Biedronce chyba jeszcze przed wakacjami, jak dobrze pamiętam.
 



 
Opis: Mango i orzechy makadamia w postaci płynu do kąpieli to jedno z naszych ostatecznych rozwiązań w walce z rutyną. Owy tropikalny duet możesz kojarzyć spod prysznica, ale uwierz nam - to co potrafi w wannie, jest materiałem na osobny rozdział naszej historii.           




 
Cena: Normalnie kosztuje około 10zł. Ja w promocji za dwa zapłaciłam 11.99zł
 
Pojemność: 500ml
 
Skład:

 
Moja opinia: Miałam okazje przetestować kilka produktów OS i stwierdzam, że są rewelacyjne. Bohater dzisiejszej notki bardzo mi się spodobał z kilku powodów. Przede wszystkim nieziemski zapach mango, dość słodki ale jednocześnie odświeżający, który utrzymuje się na ciele dość długo po kąpieli. Płyn jest gęsty dzięki czemu jest bardzo wydajny. Jego kolor to lekko rozbielony pomarańczowy. Po wlaniu go do wody otrzymujemy dość sporo piany, która umila nam kąpiel. Nie wysusza skóry i nie podrażnia. Plusem jest również dość przystępna cena.
Podsumowując polecam ten płyn, nawet do wypróbowania. Myślę, że nie będziecie rozczarowane.

A może ktoś z Was miał ten płyn? Polecacie go?

Do nastepnego,
Aga:*


środa, 21 sierpnia 2013

Zdenkowany #4 Żel pod prysznic Orginal Source Raspberry & Vanilla Milk

 
 

Hej!

 
 
U mnie dziś paskudna pogoda. Od samego rana pada i jest strasznie zimno. I nic nie wskazuje na to, aby się poprawiło w najbliższym czasie. A u Was jaka pogoda?
 
 
Aura nie sprzyja wychodzeniom z domu więc postanowiłam nadrobić wszelkie zaległości na blogu.
A więc zaczynam od nowego posta.
Jego bohaterem jest żel pod prysznic Orginal Source o niebiańskim zapachu Raspberry & Vanilla Milk.
 
 
 
 
Opis: Obie obłędnie pachną, a w połączeniu mogą uzależniać! Soczysta malina i aromatyczna wanilia jeszcze nigdy nie tworzyły tak zgranego duetu. Nierutynowe doznania pod prysznicem gwarantowane! Nowy żel pod prysznic Original Source Raspberry & Vanilla Milk pachnie słodko jak puszyste pianki marshmallow. Zapewnia intensywne doznania, a skórę pozostawia pachnącą i nawilżoną.
 
Cena: 10zł
 
Pojemność: 250ml
 
 

Skład:
 
Moja opinia:  Żel jest bardzo dobry. Nie zauważyłam minusów. No może jedynie dość wysoka cena, bo jednak uważam, że mógłby być trochę tańszy. Natomiast warto polować na promocje, bo produkt sam w sobie jest rewelacyjny.
 
Opakowanie jest bardzo ładne, schludne. Stabilnie stoi pod prysznicem. Dzięki niewielkiemu otworowi z opakownaia wydobywa się odpowiednia ilość produktu. Dzięki czemu jest wydajny.
 
Konsystencja jest odpowiednia jak dla żeli. Nie jest ani za rzadka ani za gęsta.
Produkt ma jasno różowy kolor, co możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej.
 
Żel bardzo dobrze się pieni, przez co dobrze myje. Nie podrażnia skóry, nie wysusza ale i też nie nawilża. Dla mnie to nie problem, bo i tak się balsamuję :)
 
A co najważniejsze dla mnie, przepięknie pachnie, co umila mi prysznic. Zapach jest bardzo słodki i utrzymuje się długo na skórze oraz w łazience.
Jak dla mnie zapach podobny jest do cukierków Alpenliebe.
 
 

 

 
 

 
 
Żel zdecydowanie godny polecenia i wypróbowania. Na okres letni może być dla niektórych za słodki ale na jesienne czy zimowe dni będzie jak znalazł :) Polecam i zachęcam do zakupienia :)
 
Jeśli miałyście ten żel dajcie znać jakie macie zdanie na jego temat. A może miałyście jakiś inny wariant zapachowy i polecacie? Chętnie wypróbuję :)
 
Do następnego,
Aga:*