wtorek, 15 kwietnia 2014

Nasza nowa sypialnia

 

Hejka Kochane!

 
 
Dzisiaj przychodzę do Was ze zdjęciami sypialni. Zostały mi jeszcze drobne detale do uzupełnienia ale najważniejsze i największe rzeczy są już zrobione.
Muszę jeszcze zmienić firankę, bo obecna jest za wąska oraz doszyć dekoracyjne zasłonki, które pewnie Wam pokażę. Do okien muszę jeszcze wstawić rolety, ponieważ postanowiłam pozbyć się tradycyjnych zasłon, a nie chcę żeby sąsiedzi mnie podglądali ;)
 
 
 
Meble jakie sobie zakupiliśmy z M. to Sypialnia London w kolorze wenge.
 
 
 
Jest to zdecydowanie najdroższa inwestycja ostatnich czasów. Całość wyniosła nas 3300zł.
Ale jestem z nich bardzo zadowolona. Mojemu też się bardzo podoba :)
 
 
W końcu mam duużą szafę, w której mieszczą się wszystkie nasze ubrania, buty i inne rzeczy.
Oczywiście najwięcej miejsca zajmuję ja, ale takie życie dziewczyn :)
Jak widać na poniższym zdjęciu szafa zawiera duże lustro, w którym widzę się cała. O takie właśnie mi chodziło.
 
 
 
Do zestawu dołączona jest komoda, która służy mi za toaletkę. Jeśli chcecie zobaczyć jak aktualnie przechowuję kosmetyki, piszcie w komentarzach.
Wraz z toaletką przyszło mi lustro, które z resztą widać na zdjęciu poniżej.
 

 
 
Co do łóżka jesteśmy oboje z Mateuszem bardzo zadowoleni. Jest bardzo wygodne, dorze się na nim śpi. Pewnie to zasługa ortopedycznego materaca, który dobraliśmy sobie sami.

 
 
Zdecydowaliśmy się również na dwie szafki nocne, które są dla nas niezbędne. Po obu stronach łóżka położyłam sobie ususzone róże w wazonach, które dostałam od chłopaka.

 

 
 
Natomiast po obu stronach szafy mam duże kwiaty, dla których nie znalazłam innego miejsca.
Przy kwiatach dałam duże podgrzewacze kupione w Biedronce w szklanych pojemnikach po świecach La Rissa rónież z Biedronki. Myślę, że całkiem fajnie to wygląda.

 

 
 
Nam bardzo się podoba nowa sypialnia. A Wy co o niej myślicie?
Dajcie znać, chetnie poczytam.
Uciekam przygotowywać kolejne posty, które ukażą się niebawem, a Wam życzę miłego popołudnia :)
 
Do następnego,
Aga:*