piątek, 1 sierpnia 2014

Colour Celebrities Pomadka od Eveline. Recenzja

 
 
Witajcie!



 
 
Jak już wiecie, w lipcu otrzymałam paczkę od Eveline w ramach współpracy. W związku z tym miesiąc sierpień minie u mnie na blogu pod znakiem recenzji tychże kosmetyków.
Dzisiaj pierwsza z nich dotyczyć będzie pomadek z serii Colour Celebrities.
W ramach współpracy otrzymałam dwa odcienie. A są nimi 643 i 634, które prezentują się tak:
 
 
 
Słowa producenta:
 
Zastosowanie nowoczesnych technologii pozwoliło stworzyć w laboratorium Eveline Cosmetics nowatorską, niezwykle trwałą, a przy tym lekką w noszeniu i nakładaniu pomadkę do ust, która łączy właściwości szminki, błyszczyka i serum nawilżająco-wygładzającego. Zawarty w kosmetyku kompleks Ever Shine TM nadaje ustom wibrujący blask. Natomiast naturalne pigmenty wzmacniają wyrazistość i trwałość koloru. Lekka, żelowa konsystencja pozostawia na ustach uczucie świeżości, komfortu i głębokiego nawilżenia.
Szminkę dodatkowo wzbogacono serum pielęgnacyjnym, bogatym w składniki o właściwościach nawilżająco-wygładzających:
-Kwas Hialuronowy- intensywnie nawilża skórę ust. Przyczynia się do zachowania maksymalnej jędrności i elastyczności. Wypełnia zmarszczki, sprawiając, że skóra staje się idealnie wygładzona.
- Masło Shea- stanowi bogate źródło substancji tłuszczowych, witaminy E i F, dzięki, którym skóra szybciej się regeneruje.
- Filtry ochronne UVA/UVB- chronią delikatne usta przed szkodliwym działaniem promienii sonecznych i negatywnym wpływem środowiska.
 
Efekty:
 
*Długotrwały, głęboki kolor
*Bardzo dobrze nawilżona, miękka i delikatna skóra ust
*Bardziej lśniące, kusząco pełne, jędrne i gładkie usta
*Delikatna tekstura gwarantuje komfort aplikacji
 

 
 
Moja opinia:
 
Tak jak wspomniałam dostałam dwa odcienie. Byłyby dla mnie idealne gdyby nie fakt, że są perłowe. Wolałabym matowe, albo żeby chociaż nie miały tych drobinek świecących.
Poza tym minusem, pomadki są całkiem ok, ale zacznę od początku.
Gdy zobaczyłam zawartość paczki, ucieszyłam się, że dostałam pomadki.
Ich opakowanie jest bardzo eleganckie, pozłacane. Plusem jest również to, że pomadka sama się nam nie otworzy w torebce, więc śmiało możemy ją wziąć ze sobą.
Obie pomadki mają ładne odcienie. Takie, które ja lubię.
Po okresie testowania jestem w stanie powiedzieć o nich kilka słów.
A mianowicie pomadka jest idealnie lekko się rozprowadza na ustach bez żadnych problemów. Jednak do jej nałożenia potzrebne nam będzie lusterko. Bez niego raczej bym nie ryzykowała nakładanie pomadki.
Zapach jest dość ładny i intensywny. Jednak czujemy go tylko podczas nakładania. Potem się ulatnia i już nie jest wyczuwalny.
Kosmetyk co najważniejsze nie wysusza ust, nie podkreśla suchych skórek, a lekko je nawilża i sprawia, że są miękkie. Jest w miarę trwała. Utrzymuje się do 2-3 godzin, po czym równomiernie schodzi z ust nie tworząc brzydkich kontur jak to lubią robić niektóre pomadki.
 
Podsumowując pomadki są godne polecenia i na pewno kiedyś skuszę się na inne odcienie ale zdecydowanie wybiorę szminki bez tych połyskujących drobinek, które nie do końca mi odpowiadają.
 
A tak pomadki prezentują się na ustach:
 
Odcień 643:
 
 

 
A tak prezentuje się odcień 634:
 

 

 
 
A Wy co myślicie o tych pomadkach? Miałyście jakąś z tej serii?
 
FAKT, IŻ POMADKI DOSTAŁAM OD FIRMY NIE WPŁYNĄŁ NA MOJĄ RECENZJĘ!!