piątek, 8 listopada 2013

Duet, który zniszczył moje włosy

 
 

Hej Kochane!

 



 


Kiedyś wspominałam Wam o dwóch produktach, które sprawiły, że mam wielki problem z włosami.
A mianowicie chodzi o szampon i odżywkę Schwarzkopf Ultimate Repair.
 
 
Opowiem Wam wszystko od poczatku.
Długo czas szukałam odpowiedniego dla mnie szamponu, przetestowałam różne. W końcu znalazłam. Jest nim Garnier Color Resist. Pisałam o nim tu  . Stosuję już go od dłuższego czasu.
Ale pewnego dnia, będąc na zakupach w realu z Chłopakiem, Panie ze stoiska Schwarzkopfu namówiły mnie na badanie włosów. Z badania wyszło im, że mam bardzo zniszczone włosy. Co może być prawdą, bo wtedy dość często farbowałam włosy.
Po tym badaniu Pani dała mi ulotkę i zaznaczyła jakie kosmetyki pomogą moim włosom.
A ja naiwna stwierdziłam, że jeśłi jest tak jak te Panie mówiły kupiłam 2 produkty. Cieszę się, że nie zdecydowałam się na więcej, bo bym bardzo bardzo żałowała.
No ale cóż. Kupiłam więc odstawiłam Garniera i zaczęłam stosować nowości, co nie wyszło mi na dobre.
Użyłam kilka razy szamponu i odzywkę chyba dwa razy. Po tym czasie stwierdzam, że to najgorsze produkty do włosów jakie miałam.
 
Cena szamponu to około 15zł za 400ml


 

 

 
Cena odżywki to 8zł za 200ml.



 
 
Włosy po umyciu nie dały się rozczesać, kołtuniły się tak bardzo, że jedynie pasowałoby je ściąć, puszyły się. Były bardzo suche i matowe. Jak to moja siostra oceniła, były "sianowate", nie dało się ich uczesać i wystylizować, żeby wyglądały w miarę ok. Ponadto pojawił się straszny łupież, którego wcześniej nie miałam a włosy zaczęły się łamać i wypadać. Po umyciu spod prysznica wyjmowałam garść włosów. To było straszne.
Poza tym obydwa produkty strasznie śmierdzą. Zapach jest bardzo intensywny i drażniący.

Konsystencja Szamponu:


 
 
Konsystencja odżywki:
 


 

 
Teraz już jest trochę lepiej. Ale włosy nadal są cienkie i łamliwe. Jednak na szczęście już mniej ich wypada. Wróciłam do szamponu Garniera, stosuję maskę Kallosa oraz biorę suplementy przeciw wypadaniu.
 
 
O mojej aktualnej pielęgnacji włosów napisze osobny post już niebawem.
Jednak dzisiaj chciałam Was przestrzec przed tymi kosmetykami. Na pewno nie robią nic dobrego, a wręcz przeciwnie. Bardzo szkodzą włosom. I nie tylko u mnie tak było. Czytałam opinie na wizażu i nie są zbyt pozytywne. Wiele dziewczyn skarży się, że te produkty bardzo zniszczyły im włosy. Ja niestety też muszę się pod tymi opiniami podpisać..

A Wy miałyście te produkty? Jak się u Was sprawdziły?
Może poradzicie mi, co mogłabym zrobić z tymi kosmetykami?
Trzymajcie się, buziaki,
Aga:*