poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Under Twenty Multifunkcyjny Antybakteryjny Krem BB

 
 
Hej!
 
 
Jak Wam minął weekend? Mi rewelacyjnie :)
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją drogeryjnego kremu BB z Under Twenty. Jest to mój jedyny produkt tego typu i sądzę, że ostatni. Mam ochotę na prawdziwy krem BB ale na razie niestety nie mogę sobie na niego pozwolić. Może za jakiś czas sobie go kupię.
Natomiast teraz przejdę do bohatera tego posta.
 
 
 
 
 
Skład:  Aqua, C 12-15 Alkyl Benzoate, Glycerin, Isopropyl Palmitate, Trethylhexanoin, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Propylene Glycol, Polymethyl Methacrylate, Ethylhexyl, Methoxycinnamate, Magnesium Sulfate, Polyglyceryl-4 Isostearate, Candelilla Cera, Ethylhexylglycerin, Triethoxycaprylysilane, Butylene Glycol, Sodium Hyaluronate, Laminaria Saccharina Extract, Phenoxyethanol, Methylparaben, Parfum, Benzyl Alcohol, Linalool, Limonene, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Hydroxycitronellal, CI 77891, CI 77492, CI 77491, CI 77499.
 
Cena:  15zł
 
Pojemność:  75ml
 
Moja opinia: Tak jak wspomniałam jest to mój pierwszy kosmetyk tego typu i nawet jestem zadowolona. Oczywiście jak każdy ma swoje plusy ale też ma i swoje wady.
Może jednak zacznę od pozytywnych stron kremu.
 
Tubka, w której znajduje się kosmetyk jest wygodna i łatwo można wydostać produkt do samego końca.
Pojemność jest dość duża- 75ml czyli więcej niż standardowa pojemność podkładów.
 
Krem jest dobry. Łatwo się go nakłada. Ja robię to palcami. Nie tworzy smug i ładnie stapia się z cerą.
 
Ma lekkie krycie, więc nie poradzi sobie z większymi problemami z cerą.
Produkt jest bardzo wydajny. Wystarcza na bardzo długo nawet przy codziennym użytkowaniu.
 
Dodatkowo bardzo dobrze nawilża więc można go stosować na codzień zamiast osobnego nawilżającego kremu. Poza tym ładnie pachnie.
 
Z plusów to na tyle. Teraz trochę ponarzekam sobie.
 
Po pierwsze producent zapewnia mat, którego niestety ja nie zauważyłam. Cera po pewnym czasie zaczyna się błyszczeć. Warto jednak wspomnieć, że jestem posiadaczką cery mieszanej z tendencją do przetłuszczania się. Nie wiem więc jak sprawdzi się u posiadaczek cer suchych i normalnych.
 
Ponadto trwałośc również pozostawia wiele do życzenia. Sam krem utrzymuje się maksymalnie 2 godziny przy normalnym funkcjonowaniu. Natomiast jeśli przypudruję go matującym pudrem trzyma się trochę dłużej.
 
Mimo wszytsko myślę, że wart jest wypróbowania. Sądzę, że nada się na ciepłe dni, gdy raczej unikamy pełnego makijażu, a zależy nam na lekkim wyrównaniu cery. Z tym radzi sobie rewelacyjnie. Jednak tak jak wspomniałam warto przypudrować, aby się nie świecić.
 
 

 

 
 
 
 Jeśli byłybyście zainteresowane konkretnymi podkłądami, o których wspomniałam wcześniej, zapraszam:
 
  •  Rimmel Match Perfection Gel KLIK
     
  •  Maybelline Afinitone  KLIK
  • Pierre Rene Phenomenal Matt  KLIK
  •  
  • Bourjois Healthy Mix Serum  KLIK
  • Lirene City Matt  KLIK
  • Rimmel Match Perfection KLIK
 
 
 
 
Jeśli macie jakieś pytania lub wątpliwości, piszcie chętnie odpowiem.
A może miałyście ten krem?
Z przyjemnością poczytam i poznam Wasze opinie na jego temat :)
Do następnego,
Aga:*